Reklama

piątek, 1 czerwca 2012

Dzień 123, 1.06.2012, Piątek, "Niepewny czas"

Wczoraj dowiedzieliśmy się, że egzamin z Analizy Numerycznej zdały tylko 2 osoby, a 10 osób nie przekroczyło nawet 20% punktów oceny końcowej. Dodatkowo dowiedzieliśmy się, że w Hiszpanii oblało aż 16 osób i strona polska nic im nie pomogła. Już wszyscy są w domu z oblanymi przedmiotami... Nam także grozi coś podobnego przez co wiele osób się stresuje, ponieważ podpisaliśmy umowę. Jeśli oblejemy semestr na Erazmusie to będziemy zmuszeni zwrócić całe otrzymane stypendium na wyjazd. Tak więc dziś na 11 przyszliśmy do profesorka spróbować coś utargować, żeby przepuścił nas. Do Jego pokoju weszły tylko 3 osoby, żeby nie robić tłoku i żeby na spokojnie z nim pogadali. Siedzieli tam przez 1,5h i dowiedzieli się tyle co wczoraj. Alkan nas przeprasza, że tak słabo nam poszło. Nie spodziewał się, że egzamin pójdzie tak słabo, jednakże nie może nas przepchnąć na siłę ponieważ mamy ten sam numer kursu co 2 grupy tureckie, przez co jesteśmy klasyfikowani razem z nimi. Turki napisały to dużo lepiej niż my, przez co plasujemy się na samym końcu listy wyników. Tutaj jest taki głupi system, że jakiś procent osób musi zostać oblana, a w tym wypadku wypada to na nas... Ja uzyskałem 5 najlepszy wynik końcowy wśród Erazmusów - 45% Usłyszałem, że mam szansę na zaliczenie :D Gdy oblegaliśmy Alkana w jego pokoju i sprawdzaliśmy wyniki przyszedł prof Cemal i pożartował trochę, że urządziliśmy strajk pod pokojem Alkana. Potem z nim pogadał chwilę i przekazał nam wiadomość "10 studentów pewnie obleje na 100%" to ci co nie przekroczyli 20% oceny końcowej, ale i tak reszta nie ma pewności co do oceny. Ostatecznie Alkan wymyślił, że sprawdzi egzaminy jeszcze raz i nie będzie zwracał uwagę na błędy w rachunkach co powinno dołożyć kilka dodatkowych punktów z Final Exam. Po tym postanowiliśmy iść coś zjeść, bo już i tak nic się nie załatwi. Poszliśmy do pierdolnika zjeść Pide. O 15 kilka osób poszło jeszcze raz do Alkana pogadać z nim. Ugadali tyle, że wyśle zadanie domowe na maila, które mamy zrobić. Będzie chyba liczone jako punkty za egzamin. Po godzinie dotarł email z 3 zadaniami. Pierwsze wrażenie po otwarciu pliku - "O kurwa". Kolejne wrażenia podobne. Będzie ciężko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz