Reklama

czwartek, 1 marca 2012

Dzień 31, 01.03.2012, Czwartek, Denizli, Turcja

Dzień zaczął przed 8 ponieważ na rano przełożyli zajęcia z wtorku (Analizę Numeryczną) ja jednak spoglądając na budzik ustawiony na drzemkę stwierdziłem, że idę spać dalej. Mateusz i Adrian poszli hardo na wykład i laborkę.
Koło 12 obudziła mnie pracująca gdzieś wiertarka. Myślałem, że mój Dzwoneczek zaczął kręcić płytą w napędzie, ale potem zauważyłem, że jednak jest on wyłączony. Tak więc włączyłem go, odpaliłem muzykę i ogarnąłem trochę mieszkanie po wczorajszym oglądaniu meczu Polski z Portugalią. Pozmywałem naczynia, pozbierałem puszki spod kanapy i ogólnie zewsząd. Trochę śmierdziało piwem rozlanym na podłogę, ale da się wytrzymać.
Przed 14 zebrałem się i wyszedłem na Educational Games. Po drodze spotkałem ludzi z KonakHana co szli do domu. Czekali prawie 2 godziny po Analizie, żeby stwierdzić, że jednak wolą iść do domu 30 min przed WFem. Trochę pogadaliśmy i dołączyli kolejni. Razem udaliśmy się na zajęcia. 
Szefowa trochę się spóźniła, ale co tam. 
Zajęcia były bardzo posrane. Przyszedł szefo całego ośrodka sportowego z dziewczynami (które są wolontariuszkami, które ponoć mają nam pomagać w odnalezieniu się w mieście. Wcześnie nam je przedstawiają po miesiącu gdy już wiemy co gdzie jest i jak kupić. A jakby tego było mało prawie w ogóle po angielsku nie mówią :D)
Ćwiczenia jakie wykonywaliśmy były na poziomie przedszkola. W czasie których robili nam foty i kręcili filmiki.
  • Chodzenie po sali, 
    • na klaśnięcie zmiana sposobu chodzenia, 
    • na dwa klaśnięcia zatrzymanie się
  • Chodzenie po sali,
    • na klaśnięcie zatrzymanie się
    • na kolejne klaśnięcie chodzenie w zwolnionym tempie
  • Chodzenie po sali,
    • na klaśnięcie zatrzymanie się,
    • na kolejne pad na ziemię,
  • Odbicie lustrzane - jedna osoba robi głupie miny i ruchy, a partner powtarza to w taki sposób, żeby wyszło "odbicie w lustrze"
  • Rzeźbienie - dwa kółka po tyle samo osób. Duże kółko na klaśnięcie przechodzi w prawo o 1 miejsce i zmienia położenie jednej kończyny albo całego działa modela w małym kółku.
Po tym szefo poszedł i dziewczyny też, a my rozstawiliśmy trampolinę i materace. Poskakaliśmy chwilę i koniec zajęć. W drodze powrotnej strasznie mnie przewiało, bo czapki zapomniałem i wieczorem się źle czułem... 
Koło 19 moi współlokatorzy poszli na wyprawę w poszukiwaniu taniego dużego wina, które kopie mocno. Udało im się znaleźć i przyszli do nas z 2 osobami wypić 1,5litra na łeb. Wyglądali strasznie pod koniec.
W nocy Mateusz poszedł spać do pokoju i zamknął się na klucz. Zasnął słuchając muzyki z laptopa na pełnej głośności. Do ponad 2 w nocy laptop grał ciągle aż bateria padła. Po tym mogłem iść spać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz