Reklama

poniedziałek, 6 lutego 2012

Dzień 7, 6.02.2012, Poniedziałek, Denizli, Turcja

 Pobudka wcześnie ze świtem po godzinie 13. Lekkie śniadannko z bułeczki razem z pomidorem i masłem czekoladowym. Trochę nudnego siedzenia i wyprawa do sklepu po składniki na obiad. Wybór padł na spagetti  z makaronem świderkami.
Pięć osób do roboty to poszło bardzo szybko  bo każdy jakieś konkretne zajęcie miał. Gotowanie skończyło się po 17-18. To juz była prawie kolacja, ale potem jeszcze później były Tortille. Paweł wysępił porcję za darmo i nawet nie chciał pozmywać, to dostał zjebę od wszystkich.
Po obiedzie trochę tureckiej telewizji. Strasznie dziwne programy mają, to włączyłem sport. Akurat leciały jakieś zapasy czy coś takiego. 2 kolesi w jeansach nasmarowanych oliwą walczy na jakimś choby boisku piłkarskim. Wsadzają se ręce w spodnie na dupy i próbują przewrócić. Bardzo dziwna konkurencja. Potem coś pogadali o derbach, które były dnia poprzedniego i kompilacja najlepszych goli ostatnich lat.
Po odpoczynku udaliśmy się do galerii handlowej zeby kupić bez przewodową kartę sieciową na USB bo Mateuszowi nie działał internet w laptopie. W galerii gorąco w cholerę. Na wejściu już nawet nie chcieli telefonów tylko można było bez macania przejść przez bramkę wykrywacza metali.
W sklepie elektronicznym drogo i gorąco. Karta sieciowa za 119TL, nie dogadalismy się czy można zwrócić sprzęt jakby coś nie pasowało. Przykleili jedynie plomby na pudełko i podbili gwarancje.
Po drodze do domu pomyśleliśmy, że można by kupić jakieś piwko na wieczór. Jak pomyśleliśmy tak zrobiliśmy.
W MiGros'ie popatrzeliśmy na wino. Postanowiliśmy je przetestować i kupiliśmy 3 butelki po 12,90TL każda. Po zakupach poszliśmy do mieszkania kumpli spod trójki i tam zrobiliśmy kolacyjkę - tortille z nuggetsami, przy czym degustowaliśmy wina.


Cumartesi kirmizi sek sarap 1 liter za 12,90TL same wino jest straszne, ale z Le'Cola jest pyszniutkie. Smakuje jak Cherry Cola i wchodzi jak woda.
Cumartesi beyaz sek sarap 1 liter za 12,90TL same wino wygląda jak szczochy, a pachnie jak szampan wymieszany ze szczochami. Z Le'Colą zdatne do picia.
[Na temat trzeciego wina nie spisałem opinii bo przepadła butelka... Ale wrażenia niemalże identyczne]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz